Start Aktualności Aktualności 2010/2011 Wymiana polsko-ukraińska
Wymiana polsko-ukraińska

 

1W tym roku już po raz 10 w ramach międzynarodowej wymiany młodzieży uczniowie naszej szkoły odwiedzili rówieśników z 34 Specjalistycznej Szkoły Językowej w Kijowie. Przyjęcie było bardzo serdeczne. Pogoda również dopisała. Przez pierwszy czerwcowy tydzień świeciło słońce a na niebie nie pojawiła się ani jedna chmura. Zwiedzanie wielkiej metropolii zaczęliśmy od najważniejszej ulicy Kijowa – Chreszczatyka i placu Niepodległości tzw. Majdanu Nezależnosti (to właśnie tu w 2006 r. rozegrały się wypadki „pomarańczowej rewolucji”).

Uwagę na placu przykuwa 50 – metrowa Kolumna Niepodległości Ukrainy, którą wieńczy postać dziewczynki z brązu trzymającej w dłoni gałązkę kaliny. Obok wznosi się łuk z patronem miasta św. Michałem Archaniołem. Można też zobaczyć liczne pomniki – rzeźby np. założycieli Kijowa – Kija, Szczeka, Chorywa i ich siostry Łybedzi. Ciekawostką jest to, że pod placem znajduję się miasteczko – luksusowa galeria  handlowa. W czasie wymiany nasi uczniowie zwiedzili również cerkwie, m. in. Św. Michała Archanioła oraz największą atrakcję, miejsce pielgrzymek, funkcjonujący od ponad 1000 lat prawosławny ośrodek monastyczny – Ławrę Peczorską. Nie obyło się też bez muzeów. Przewodnik oprowadzał nas po Państwowym Muzeum Wielkiej Wojny Ojczyźnianej. Odwiedziliśmy również niezwykłe Muzeum Michaiła Bułhakowa. Stanowiło to prawdziwą ucztę duchową dla wielbicieli autora „Mistrza i Małgorzaty”. Nasza młodzież wprowadziła dodatkowy punkt do programu: zwiedzanie Muzeum Czarnobyla. Uzyskaliśmy tu szczegółowe informację na temat katastrofy z 26 kwietnia 1986 roku oraz skutków awarii reaktora. Obejrzeliśmy mnóstwo zdjęć, eksponatów oraz film o akcji ratowniczej. Dowiedzieliśmy się m. in., że tylko w Polsce dzieciom podawano preparat na bazie jodu, aby zniwelować następstwa napromieniowania. Naszym uczniom najbardziej do gustu przypadły: plażowanie nad Dnieprem oraz spacer po Zjeździe św. Andrzeja połączone z zakupami pamiątek.
Niestety 7 dni to naprawdę zbyt mało, aby zobaczyć wszystko. Ale okazało się, że to wystarczająco dużo, aby poczuć sympatię do miasta i jego mieszkańców. W związku z tym młodzież planuje w przyszłym roku ponowne odwiedziny Kijowa i swoich ukraińskich przyjaciół.


Beata Strama